Menu

Producenci

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Odwiedziny gości

Dziś:54
Wczoraj:113
W tym tygodniu:54
W tym miesiącu:1,631
W tym roku:222,152
Wszystkich:1,354,466

Sklep czynny:

Poniedziałek-Sobota

9:00-20:00

Niedziela

12:00-18:00

 


Mapka dojazdu


Pokaż zoo-portiernia na większej mapie

CO2

Akwarium roślinne nie jest typowym akwarium biotopowym, ogólnym czy jednogatunkowym. To za sprawą roslin którym musimy zapewnić specjalne warunki. Rośliny wodne poza tym że rosną w wodzie niczym się nie różnią od roslin lądowych. I tak samo jak one do wzrostu potrzebują dwutlenek węgla. Zapewnienie odpowiedniego poziomu ilosci tego gazu w wodzie jest bardzo istotne, gdyż jak wiemy akwarium roślinne cechuje duża ilosć roślin w stosunku do ryb. Z tego powodu ryby wydalają niewystarczające ilosci dwutlenku węgla. W akwarium takim jest natomiast duzo tlenu. Związku z tym musimy nawozić CO2. Służą do tego specjalne urządzenia które możemy nabyć w sklepie akwarystycznym. Najprostsze składają się zwykle z butli w której znajduje się CO2, odpowiedniego zaworu, oraz węża połączonego z dyfuzorem. Jeśli nasze akwarium nie jest zbyt wymagające możemy zbudować tzw. "bimbrowanie CO2". Opis jak to zrobić zamieściłem w innym dziale.

Jeśli chodzi o sprzęt do nawożenia to powinnismy zwrócić uwagę na kilka rzeczy: -dyfuzor- ważne aby jak najlepiej rozpuszczał dwutlenek węgla w wodzie. Co z tego że odkręcimy zawór na "pół gwizdka" skoro większość CO2 będzie się uchodziła do atmosfery? Nie powinniśmy tutaj oszczędzać. Im dyfuzor będzie lepiej rozpuszczał CO2 w wodzie tym nasz system będzie wydajniejszy czyli lepszy.

 


CO2 pozwoli naszym akwariowym roślinkom bujnie się rozrosnąć, dzięki czemu rybki poczują się lepiej, a my będziemy mieli ładny zielony widok.

 

 



Do wykonania potrzebujemy
- Dwie butelki 1,5 litra.
- Dwie rurki - jedna dłuższa, a druga krótsza. Konkretne wymiary będziemy mogli określić po przeczytaniu poradnika.
- 400g cukru.
- 50g drożdży..
- Taśma klejąca.
- Uszczelniacz (silikon, plastelina…)

Kiedy budowałem własny dozownik, to jedyne czego nie miałem to rurek i uszczelniacza. A skoro to ma być zbudowane tylko z tego co mamy w domu to jako uszczelniacza użyłem zwykłej gumy do żucia (bardzo dobrze się sprawdza). Natomiast za rurki posłużyła mi izolacja z kabla od klawiatury:)

Jak zrobić
W butelce, w której będziemy trzymali zacier, robimy u góry dziurkę na grubość rurki. W drugiej butelce robimy podobnie dwie dziurki. Do pierwszej butelki wkładamy przez, zrobiony przez nas otwór, rurkę tak, aby jej końcówka była nad powierzchnią zacieru o którym za chwile. Drugi koniec tego wężyka wkładamy do drugiej butelki przez jeden z otworów. Tym razem rurka powinna sięgać dna butelki.

Jeden z końców drugiej rurki przeciskamy przez wolny otwór w drugiej butelce, a drugi koniec zanurzymy potem w akwarium, dlatego rurka powinna mieć odpowiednią długość. Wszystkie miejsca, w których zamocowaliśmy wężyki musimy odpowiednio uszczelnić, aby CO2 nie wydostawał się na zewnątrz.

Do pierwszej butelki wlewamy litr wody o temperaturze pokojowej, dodajemy cukier, drożdże i sprawdzamy czy koniec rurki jest nad wodą, jeśli tak to całość zamykamy i bierzemy się za drugą butelkę, do której wlewamy litr czystej wody. Posłuży nam ona jako filtr. Sprawdzamy wężyki. Ten z pierwszej butelki musi być zanurzony w wodzie, a drugi powinien być ponad nią. Kiedy wszystko gra to zamykamy również tę butelkę i wolny koniec rurki wkładamy do akwarium. Schemat wszystko wyjaśnia.

Drożdże będą wytwarzać dwutlenek węgla. Ten przejdzie przez wodny filtr i w końcu trafi do akwarium nawożąc go. Bąbelki pojawią się po jakimś czasie, więc nie martwy się, gdy zobaczymy, że na początku nic się nie dzieje. Jednak gdyby nic się nie działo przez godzinę-dwie to będziemy musieli sprawdzić szczelność całego układu, bo może się okazać, że gdzieś mamy przeciek. Proste i skuteczne.

Zacier potrząsamy co kilka dni, aby pobudzić drożdże. Taki dozownik wystarczy na kilka tygodni, a po jego wyczerpaniu możemy wymienić zacier na nowy i dalej będzie działało.

Nie ma żadnych obaw, że rybki się nam zatrują.

Wygenerowano w sekund: 0.00
1,476,150 unikalne wizyty